
Często słyszę pytanie: „Czy poważną awarię silnika można naprawić bez lawety?”. Odpowiedź brzmi: Tak. Poniżej przedstawiam relację z jednej z naszych weekendowych interwencji.
Zgłoszenie awarii (Sobota wieczór) Otrzymaliśmy wezwanie do unieruchomionego kilkuletniego Peugeota. Samochód znajdował się na stacji benzynowej przy trasie S17 (MOP Mroków, kierunek na Warszawę). Błyskawiczna, 30-minutowa diagnoza na miejscu wykazała nieszczelność i wyciek z pompy wysokiego ciśnienia.
Proces naprawy pompy w terenie (Niedziela) Zamiast wzywać lawetę, podjęliśmy się naprawy na miejscu. W niedzielę o 12:00 dostarczyliśmy niezbędny zestaw naprawczy. Prace obejmowały:
- Demontaż pompy.
- Sterylne rozebranie podzespołu i wymianę uszczelnień.
- Prawidłowe ustawienie i złożenie mechanizmu.
- Wymagające odpowietrzenie wtrysków (najbardziej czasochłonny proces w tej operacji).
Finał interwencji i koszty Po 4 godzinach intensywnej pracy układ odzyskał szczelność, a silnik zaczął pracować prawidłowo. Klient mógł bezpiecznie kontynuować swoją podróż, docierając aż do Szczecina.
- Całkowity koszt interwencji (robocizna + części): 2671,50 zł.
Jako profesjonalny mechanik mobilny, Mobihol podejmuje się zaawansowanych napraw w terenie, oszczędzając czas i nerwy kierowców.


Dodaj komentarz